Brak akceptowalności - bunty

17.08.2020, 08:25 0 komentarzy
Brak akceptowalności - bunty

Nieodmienna walka ludzi należących do LGBT z władzą, która wyraźnie formułuje takie osoby "ideologią", odbywa się w naszym kraju już niewiarygodnie długo. Niezaprzeczenie osoby o innej seksualnej orientacji niż hetero są nadal narodową mniejszością. O przypadkach, w których zwykły przechodzień zaatakował faceta homoseksualnego, którego sposób wyrażania siebie oraz wygląd najwidoczniej mu przeszkadzał, było już w mediach niewątpliwie mnóstwo razy głośno. Agresje tego rodzaju powinny być (można stwierdzić) niedopuszczalne i oficjalnie są. Działania rządu polskiego trudno jednak nazwać tolerancyjnością, jeżeli one skutkują pewnego rodzaju odizolowaniem ludzi LGBT z wszelkich praw. Pomijając oczywiście fakt związany z dużą ignorancją osób, które panują Polską. Ten brak obeznania ma związek z tym, iż niezmiennie bardzo duża liczba ludzi jest zdania, że osoby o odmiennej seksualnej orientacji są chore, pomimo, iż wielu doświadczonych w tym zakresie specjalistów wyklucza to, jakoby np. homoseksualizm był chorobą psychiczną. Taki brak wiedzy i przejaw jawnej nietolerancji w skandalicznie okropny sposób krzywdzi wszelkie osoby, które właśnie w takiej grupie się znajdują.

Dlatego, zarówno osoby biseksualne, geje, lesbijki jak i transseksualne niezmiennie toczą walkę z tym, by wreszcie okazano im identyczny szacunek i te same prawa, jakie mają heteroseksualni. Jeden z takiego rodzaju zamieszek miał miejsce nie tak dawno przed warszawską siedzibą Kampanii Przeciw Homofobii. Areszt działaczki LGBT był podstawową aferą, której dotyczył ten właśnie protest. I tak jak to praktycznie za każdym razem zdarza się - nie obyło się bez wielorakich bójek z policją. Tego typu różnica stanowczo w żadnej sytuacji nie powinna mieć miejsca, a jednakże wielokrotnie, pomimo, że mamy XXI wiek, dochodzi dodatkowo do takich sytuacji, w których w rezultacie osoba o innej orientacji umiera. Zachęcać do tolerancji oraz bez końca uświadamiać wszystkich obywateli powinny osoby, które mają przepotężny wpływ, czyli właśnie sprawujący obecnie władzę rząd. Niestety określanie osób LGBT ideologią przez samego prezydenta Polski może odnieść skutek (i zasadniczo już skutkuje) dużą nieprzychylnością i walką. Bez namysłu można stwierdzić, iż nasz kraj jest aktualnie "przecięty" na pół i szczegół ten tworzy wielki szkopuł. Ten kłopot można wyprostować jedynie poprzez tolerowanie a także akceptowanie każdego człowieka, nie zważając na to, jakiej orientacji seksualnej jest. Jak widać - zaledwie tyle i aż tyle.

Tagi:

Zostaw komentarz